Dorota Wodecka

Dorota Wodecka, przemyślanka. Rocznik 1968, mama Ewy, Agaty i Oli.
Przez 13 lat dziennikarka opolskiego oddziału Gazety Wyborczej. Tego samego roku, gdy zaczynała swoją dziennikarską karierę, Opole zalewała powódź, Polska przyjęła nową konstytucję, zginęła Księżniczka Diana a Jan Paweł II kanonizował Janka z Dukli.
Pierwszy tekst chciała napisać o głośnej wtedy książce „Płeć mózgu', ale redaktor życzliwie zasugerował stażystce, by skupiła się na sprawach lokalnych. Po latach pisania o takowych, wróciła do ulubionego tematu.
Autorka reportaży i wywiadów w „Dużym Formacie”, „Wysokich Obcasach” oraz w cotygodniowym cyklu „Gazety Wyborczej” - Męska Muzyka.
Kocha małe miasteczka, w których nawet ci co się znają tylko z widzenia mówią sobie dzień dobry. Mieszka w jednym z nich na Dolnym Śląsku.
Do pracy we wrocławskiej redakcji Gazety Wyborczej dojeżdża pociągiem.



Napisz do mnie



Blog > Komentarze do wpisu
Determinacja czyli do dwóch razy sztuka

Przed chwilą napisałam kilka zdań, ale się zagubiły. Znak, że powinnam dać sobie spokój?!

Tak przeczuwałam od początku, bo to strasznie było męczące takie publiczne mądrkowanie. Promocja książki, mądrości dla gości, bon moty od doroty. Z ulgą zaprzestałam.

Ale dziś spotkałam w sieci psa i nie chciałabym go zapomnieć. Więc popełnilam wpis, który zniknął. Było w nim trochę asekuracji. Ten popełniam odważniej, bo też zniknie. W zasadzie to chce się przekonać, czy jak kogoś nie ma na blogu pół roku to znika. Mówiac nawiasem wiem, że zniknęłam, choć obiektywnie na wadze jest mnie więcej.

 

http://kwejk.pl/obrazek/308782/zajebisty,pies.html

 

 

Minuta minęłą, wiem, że się napisało, więc tylko dodam, że słowo zajebisty jest okropne, nie użyłabym go w stosunku do owego psa, ale nie umiem tego usunąć.   

czwartek, 28 lipca 2011, do1968